Weronika Pazura tańczyła w nightclubie
04-05-2008
Weronika Pazura znów wraca do tematu swojej pracy w nocnym klubie. Tym razem poprosiła Super Express o zamieszczenie korzystnego dla niej artykułu,
w którym zapewnia, że nie rozbierała się za pieniądze:Nie zaprzeczam, że tańczyłam w nocnym klubie, ale nie były to żadne erotyczne tańce, tylko występy grupy baletowej - mówi."Występy grupy baletowej"? Bardzo chcielibyśmy jej wierzyć. Tak pewnie się to oficjalnie nazywało (na umowie), ale jak wyglądało w praktyce? Przypomnijmy, jak mieszkańcy Trójmiasta wspominają słynny klub Amazonka (czy wyobrażacie sobie pokazy baletu w takim miejscu?):Wnętrze tego lokalu to była sala z lustrami wokoł, a na środku srebrna rura do tańca. Tuż obok był bar z drinkami. Na pierwszym piętrze pokoje dla klientów - wspomina nasze źródło.No właśnie - pokoje dla klientów. Z rozmów z byłymi koleżankami Weroniki wynikało, że był to nawet więcej niż klub ze striptizem:
Niektóre dziewczyny otwierały się w rozmowie i mówiły, że praca w klubie to taniec na sali a potem dziewczyny są wybierane przez klientów i idą z nimi do pokoi na górze w wiadomym celu.
Wasze komentarze
Brak komentarzy