Hanna walczy z eksmężem
26-04-2008
Tomasz i Hanna Lis uznali, że czas upomnieć się o należne pieniądze od byłego faceta Hani, Jacka Kozińskiego. Wczoraj odbyła się pierwsza rozprawa.
Trwała około dwóch godzin i nie przyniosła rozstrzygnięcia. Lisom zależy na tym, by sąd orzekł stałą kwotę, którą Koziński będzie łożył na dzieci Hani, ponieważ, jak twierdzi dziennikarka, biznesmen wciąż się od tego uchyla. Moje córki nie dostają alimentów - żaliła się dziennikarka w wywiadzie dla Gali. Krótko po nim zgłosiła się do nas pragnąca zachować anonimowość informatorka, która twierdziła zupełnie coś innego - nie tylko, że Koziński płaci na dzieci niemałe sumy (8 tysięcy złotych miesięcznie!), ale także, że Hania Lis z
premedytacją utrudnia mu kontakty z córkami.
Wasze komentarze
Brak komentarzy