Szczupła talia
13-02-2008
Otóż na szczupłą talię trzeba sobie zapracować, a nawet zupełnie zmienić swoje nawyki. Tak twierdzi dietetyczka zajmująca się nie tylko sposobem odżywiania, ale również stylem życia modelek światowej klasy, tzw. „top models”. Na ich karierze może bowiem niekiedy zaważyć te kilka zbędnych centymetrów.
Oczywiście także modelkom nie obce są pokusy. Aby uniknąć objadania się, niektóre z nich co rano opasują się ciasno taśmą. Gdy tylko zjedzą za dużo lub za szybko, nie przeżują dokładnie jedzenia, albo wypiją zbyt wiele... Natychmiast czują ucisk! W tych warunkach nie sposób sobie pofolgować. Wygląda to niemal jak ćwiczenie na sobie odruchu psa Pawłowa, ale tak właśnie można wyrobić odpowiednie nawyki. Sięgające pasa usztywniane staniki - do złudzenia przypominające dawne gorsety - które ostatnio znów stały się modne, działają na podobnej zasadzie. Można też katować się noszeniem tzw. ściągających majtek. Lepszym sposobem na uzyskanie szczupłej talii jest wciąganie brzucha i pośladków przy chodzeniu. Brzmi to niezbyt zachęcająco, ale okazuje się niezwykle skuteczne, zwłaszcza jeśli stale o tym pamiętamy.
Istnieją też specjalne ćwiczenia gimnastyczne, polegające na ruchach okrężnych klatki piersiowej, kręceniu biodrami, zgięciach bocznych. Albo inne: stojąc w lekkim rozkroku z nieruchomymi biodrami, opuszczamy powoli ręce wzdłuż ciała, starając się dłońmi dosięgnąć podłogi. Ćwiczenia te wykonujemy regularnie przez kilka miesięcy; tylko wówczas osiągniemy pożądany rezultat.
