Korektor
09-03-2008
Korektor przeznaczony do okolic oczu powinien być o ton lub dwa jaśniejszy od podkładu. Jego zadaniem jest rozświetlenie i wyrównanie kolorytu skóry. Taki zabieg odejmuje lat, ożywia spojrzenie. Używamy do niego specjalnych korektorów, najczęściej z pędzelkiem, o rzadszej konsystencji niż te do maskowania przebarwień czy krost.
To ważne, bo gęste korektory wysuszają, a to może bardzo zaszkodzić delikatnej skórze okolic oczu. Przed nałożeniem korektora skóra powinna być dobrze nawilżona kremem (gdy jest przesuszona, szybko tworzą się zmarszczki, w których korektor się osadza). Dopiero wtedy kładziemy pod dolną powieką kilka kropeczek korektora i wklepujemy go delikatnie palcem. Choć to znacznie poprawia wygląd, nie oczekujmy cudów. Korektor rozjaśni spojrzenie i nieco zniweluje cienie, nie zamaskuje jednak sinych podkówek.
