Styl życia
Beskidy - powroty bez końca
Między Krynicą a Komańczą, rozciągają się niewysokie pasma gór, do których zawsze będę wracał. Dawno, dawno temu te górki wyglądały całkiem inaczej. Lasów było jak na lekarstwo, za to ludzi dużo. Wioski i ich przysiółki oblepiały dna dolin i stoki gór.
