Ciekawy zawód - projektantka mody
20-04-2008
Już w szkole średniej lubiłam sobie coś uszyć. W tych czasach w Bułgarii wszystko było szarobure i zgrzebne. Pamiętam, że korzystając z wykrojów "Burdy" (jedynego pisma o modzie), uszyłam sobie kreację na bal maturalny. Wtedy lubiłam jaskrawe kolory, dziś wolę stonowane barwy.
To właśnie mama namówiła mnie na wyjazd do Polski i zdawanie na Wydział Tkaniny i Ubioru do Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (dziś ASP) w Łodzi. W Bułgarii takiej szkoły nie było. Kiedy w 1989 r. rozpoczęłam naukę, w Polsce zaczynał się czas przemian, kształtowania się rynku, również mody. Na drugim roku zostałam nominowana do nagrody w konkursie na projekt bielizny i wyjechałam do Paryża. Zetknęłam się z wielkimi projektantami. Wówczas to naprawdę zaimponowały mi skala i rozmach tamtejszego świata mody szafie tego, co jest na tzw. topie.
Wasze komentarze
Brak komentarzy