Praca i kariera

Zgodnie z popularnymi standardami list motywacyjny powinien: Być krótki i konkretny. Musi mieścić się na jednej stronie A4. - Być napisany tak, by był prosty, czytelny i łatwy do czytania napisany. Standardem jest list napisany na komputerze: standardową czcionką (Times New Roman, Arial, Verdana, Tahoma i inne).

Wytłuść („wybolduj") najważniejsze informacje - nazwa firmy lub stanowisko, na jakim pracowałeś, czy certyfikat poświadczający przydatne w pracy umiejętności. Przejrzyj poniższy formularz - znajdziesz tam więcej przydatnych wskazówek.

Znając wymagania pracodawcy, tak pokierujesz rozmową, aby zaprezentować się od najlepszej strony. Dowiesz się także, o co może zapytać cię osoba rekrutująca, i dzięki temu przygotujesz się jak trzeba! A gdy już pracujesz... Podczas ocen okresowych (takie systemy ocen pracowników wprowadziła większość dużych firm).

Zatrudnianie telepracowników wiąże się ze szczególnymi obowiązkami pracodawcy. Jeśli np. mamy własny komputer i chcemy z niego korzystać do celów służbowych, to możemy uzgodnić w umowie, że pracodawca pokrywa część kosztów związanych z jego używaniem i wypłaca nam uzgodnioną kwotę ryczałtowo w formie ekwiwalentu pieniężnego.

Czasem znalezienie pracy bywa trudne bo po kilkuletniej przerwie a sama kobieta traci wiarę we własne możliwości. Ale jeśli naprawdę chcesz pracować i potraktujesz poszukiwania poważnie, to na pewno się uda. Zwłaszcza że obecnie sytuacja na rynku pracy temu sprzyja – bezrobocie jest najniższe od kilku lat i coraz częściej firmom brakuje pracowników.

Współcześnie wiele zawodów wymaga codziennej pracy w biurze, przy biurku i komputerze. Na tej płaszczyźnie ergonomia ma do spełnienia istotne zadanie. Monitor, na który codziennie patrzymy, komputerowa myszka pod ręką, a przede wszystkim krzesło, na którym siedzimy godzinami…

Pracuję w dużym banku w Warszawie, moją firmę zaliczyłabym raczej do tych nieprzyjaznych matkom. Niby wszystko jest cacy, ale bywa, że kobiety w ciąży, które są na zwolnieniu, wzywane są do pracy. Nikt nie przejmuje się faktem, że z jakiegoś powodu są na tym zwolnieniu. Zazwyczaj po urlopie macierzyńskim nie mają już do czego wracać.

Niestety, nie możemy „iść na chorobowe” od razu, czyli w chwili objęcia nas ubezpieczeniem chorobowym. Obowiązuje nas okres tzw. „wyczekiwania na zasiłek”. Jest on różny w zależności od tego, czy ubezpieczeniu podlegamy obowiązkowo, czy dobrowolnie. Pracownik nabywa prawo do zasiłku chorobowego po 30-tu dniach podlegania ubezpieczeniu.