Pochlebcza numeracja
12-03-2008
Pochlebcza numeracja zasadza się na tym, by dać kobiecie poczucie, że jest szczuplejsza niż w rzeczywistości. Chcemy nosić marki, które łechcą naszą próżność. W sklepach Browns sprzedajemy rozmiar zerowy, który w Wielkiej Brytanii odpowiada rozmiarowi 4 – mówi dyrektorka ds. mody w tej sieci Yasmin Sewell. (...)
Marki designerskie też stosują pochlebczą numerację, ale z innych powodów – by połechtać własną próżność. Zastanawiałaś się, dlaczego nie sprzedają rozmiarów większych niż 14?
– Projektanci numerują swoje ubrania w sposób złośliwy. Chcą wykluczyć grubych ludzi, bo noszenie przez nich designerskich produktów źle wpływa na wizerunek marki. Taka jest smutna rzeczywistość – mówi Brix Smith-Start, była gitarzystka zespoły Fall, a obecnie właścicielka i klientka butiku Start w londyńskiej dzielnicy Shoreditch. – Bardzo złośliwą numerację stosuje na przykład Miu Miu. Ich rozmiar 10 jest mniejszy niż u Chloe. Miu Miu nie chce, żeby grubsze osoby nosiły ich ubrania, bo szczupli ludzie napędzają mit, że to marka pięknych kobiet. Jeśli masz krągłości i tyłek, możesz o nich zapomnieć.
