Trudne życie ze skąpcem
26-03-2008
Każdy wydany grosz policzy, ale pod warunkiem, że to jego grosz. Jeśli pieniądze wydaje jego żona, to zupełnie inna sprawa. Chociaż potrafi skrzywić się, gdy kobieta zupełnie niepotrzebnie, jego zdaniem, kupuje mięso w drogim, chociaż dobrym i sprawdzonym sklepie, przecież o wiele taniej można kupić przecenione z hipermarketu! 
Wie, który sklep osiedlowy ma najtańsze pomidory, która apteka ma zniżki na witaminy, gdzie można znaleźć najtańszą kiełbasę. To można potraktować jako zaletę, jednak pod warunkiem, że nie zmusza wszystkich wokół do robienia zakupów w najtańszych, a jednocześnie nienajlepszych miejscach.
