Sex a pora dnia
19-02-2008
Często się mówi, że faceci są w seksie skowronkami, a kobiety sowami. Oni lubią się kochać w świetle, obserwując kształty i reakcje partnerki. Są wzrokowcami. Kobiety skarżą się, że rano nie potrafią myśleć o niczym innym, jak o nadchodzących obowiązkach. Wolą igraszki pod osłoną nocy.
– U mężczyzn nad ranem dochodzi do dużego wyrzutu hormonów – androgenów, a więc apetyt seksualny jest wtedy największy – twierdzi Wiesław Sokoluk, seksuolog. – Jednak generalizowanie, że mężczyźni są skowronkami, a kobiety sowami, to błąd. Na to, czy jesteśmy w seksie nocnymi Markami czy przeciwnie, nakłada się jeszcze wiele innych spraw. Takich jak chociażby: pogoda (wiosną i latem kochamy się częściej), nasz cykl menstruacyjny (wiadomo, największą ochotę mamy w okresie owulacji), zmęczenie czy staż związku.
Według Raportu "Seks Polaków" seksuologa Zbigniewa Izdebskiego nasz ulubiony dzień na seks to sobota. Wtedy mamy więcej czasu tylko dla siebie. W sobotę kocha się 1/3 Polaków.
