Od seksu też się można uzależnić
09-03-2008
Seksoholik zwykle masturbuje się z chorobliwą wręcz częstotliwością. Nie mogąc znaleźć partnera, który jest w stanie sprostać jego wymaganiom, zdany jest na siebie. Tak naprawdę w większości przypadków uzależnienie od seksu zaczyna się od bardzo częstego onanizowania się.
Autoerotyzm ma przecież tą zaletę, że orgazm jest na wyciągnięcie ręki i nie wymaga udziału osoby trzeciej. Dlatego nawet jeśli seksoholik znajdzie sobie partnera, zwykle nie rezygnuje z regularnej masturbacji.
Pornografia odgrywa w życiu seks-nałogowca istotną rolę. Działa stymulująco podczas onanizmu. Dostarcza scenariuszy do erotycznych zbliżeń. Ułatwia zdystansowanie się do swoich seksualnych praktyk. Wielu seksoholików nie umie poddać się nałogowi „na trzeźwo”, dlatego świat fantazji okazuje się bardzo pomocny. Skąd wiadomo, że ktoś jest uzależniony od seksu? Ma to miejsce w przypadku osób, które:
