Jak to jest z masturbacją?
27-02-2008
Podobno samodzielnie zaspokajanie się może powodować kłopoty z orgazmem. Mam 19 lat i jeszcze z nikim nie spałam. Czasem mam ochotę popieścić się sama, ale znajoma powiedziała mi, że jak będę się masturbowała, to potem może być mi trudno osiągnąć satysfakcję z mężczyzną. alno
Jest wręcz przeciwnie – kobiety masturbujące się w okresie dojrzewania łatwiej osiągają orgazm w późniejszym współżyciu. Z badań wynika, że aż 95 procent pań, które umieją zaspokoić się same, osiągają również spełnienie z mężczyzną. Masturbacja to przecież najlepszy intymny autotrening. Pieszcząc się, poznajemy swoje ciało i jego reakcje. Otwieramy się na intymny dotyk i uczymy, jaki jego rodzaj najbardziej nas podnieca. Znając cały repertuar doznań, który oferuje nam nasze ciało, łatwiej potem otwieramy się na rozkosz doświadczaną z partnerem. Dzięki erotycznemu samopoznaniu możemy również nauczyć kochanka pieszczot, które samodzielnie przećwiczyłyśmy. Umiemy też cieszyć się seksem i bez większego trudu pozbywamy się zahamowań, bo poznałyśmy i zaakceptowałyśmy własną cielesność. A to wszystko dobrze wróży naszemu spełnieniu w objęciach ukochanego. Są wprawdzie głosy, że podczas częstej masturbacji można wyrobić sobie zbyt silny odruch orgazmu łechtaczkowego i potem nie osiągać satysfakcji przy pobudzaniu pochwy.
