Z dzieckiem na nartach
26-03-2008
Trzylatkowi można założyć już "prawdziwe" narty, najlepiej potraktować to jako element kolejnej śnieżnej zabawy. Zacznijcie od biegania po śniegu w butach narciarskich. Potem możecie razem chodzić w nartach, łapać równowagę i uczyć się wstawania po wywrotkach, żeby w końcu spróbować zjazdu z małej górki.
Nie popełniajcie błędu wielu rodziców - nie zjeżdżajcie z dzieckiem umieszczonym między własnymi nogami. Zamiast uczyć się utrzymywania równowagi, maluch będzie się opierał na waszych udach. Pamiętajcie też, żeby nie przeciążać dziecka. Po dwóch godzinach na stoku mały narciarz powinien rozgrzać się, odpocząć i zjeść pełen energii posiłek. Takie oswajanie z nartami potrwa do ok. piątego roku życia dziecka. Dopiero wtedy mięśnie, stawy i kości dziecka będą gotowe na obciążenia, jakie wiążą się z długim zjazdem na nartach. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby w ciągu tych dwóch lat dziecko uczyło się jeździć na nartach. Jeśli trzy-czterolatek nie boi się obcych, już teraz można oddać go pod opiekę instruktora.
