Trudny okres dojrzewania
18-02-2008
Po pierwsze, nastolatki buntują się przeciw przeciążonemu, ich zdaniem, programowi nauczania. Przez który zmuszeni są do przyswojenia wiedzy, która ,według nich, najprawdopodobniej nigdy im się nie przyda. Siedzą w szkole od rana do późnego popołudnia, a po powrocie muszą jeszcze godzinami ślęczeć nad pracą domową.
Zwykle zdają sobie sprawę z tego, że ich rodzice przechodzili przez to samo, ale ich zdaniem, mieli oni dużo mniej możliwości rozrywki i nie odczuwali konieczności spędzenia dziewięciu godzin nad książkami tak boleśnie, jak ma to miejsce obecnie.
Po drugie, często już w podstawówce zaczyna się wyścig szczurów. Trzeba dostać się do dobrego gimnazjum, żeby potem zostać przyjętym do dobrego liceum, by mieć szansę studiować na dobrej uczelni. Oprócz tego należy uczęszczać na kursy językowe i korepetycje, bo szkoła nie przygotuje wystarczająco do osiągnięcia tych ambitnych celów. Ponadto, dobrze udzielać się jako wolontariusz, bo to dobrze wygląda w CV. Stres, jaki z tego powodu odczuwają nasze dzieci jest niewyobrażalny. Muszą go w jakiś sposób odreagować. Niestety często wybierają na to najgorszy z możliwych sposobów.
